Wystawa Wrocławskiej Grafiki Użytkowej to cykliczne wydarzenie, będące przeglądem dokonań wrocławskich projektantów.

27. edycja jest poświęcona projektom powstałym od czerwca 2018 - czerwca 2020, które związane są z miejscem matematyki w projektowaniu.

Osoby oglądające prace wystawowe. Zdjęcie archiwalne 26. Wrocławskiej Wystawy Grafiki Użytkowej

Grafika użytkowa jest najczulszym sejsmografem przemian w sztuce

Pierwsza edycja - 1. Wystawa Wrocławskiej Grafiki Użytkowej

Wbrew ogólnodostępnej informacji, pomysłodawcą całej serii Wystaw Wrocławskiej Grafiki Użytkowej nie był Kazimierz Rainczak. Kazimierz stworzył wstęp do katalogu wystawy, którego autorem z kolei jest współorganizator wystawy - Roman Rosyk. Pierwsza edycja Wystawy Wrocławskiej Grafiki Użytkowej miała miejsce w salonie wystawowym BWA w 1996 roku. Za rzeczywistych autorów tego cyklu powinno się uważać Tadeusza Ciałowicza oraz Romana Rosyka.

“Grafika użytkowa jest najczulszym sejsmografem przemian w sztuce”. Tym hasłem Rainczak tłumaczył ideę pierwszej wystawy. Dość poetycko, jednak oddaje to całkiem dobrze ducha Kazimierza. Próby odnalezienia jakichkolwiek informacji o tym człowieku w czeluściach internetu spełzły zasadniczo na niczym. Jedyne informacje, jakie udało się znaleźć, odsyłają poszukiwacza do stron poświęconym WWGU, gdzie znowu jedyna informacja to: “ktoś taki istniał; ktoś taki zainicjował”. Udało się jednak odnaleźć stronę dziennikarzerp.eu, a na niej tekst podpisany tym imieniem i nazwiskiem. Zachęcamy do lektury tego niezwykle przyjemnego tekstu z młodzieńczych lat Kazimierza. Można dzięki niemu poznać trochę bliżej postać tego krytyka sztuki.

Tadeusz Ciałowicz był niezwykle aktywnym twórcą. Oprócz tworzenia znaków i neonów powinien zostać zapamiętany jako pierwszy grafik powojennego Wrocławia. Podczas organizacji 1.WWGU był odpowiedzialny za projekt ekspozycji wystawy. Było to ściśle powiązane z jedną z dziedzin, w której się specjalizował - architekturze wnętrz. Jedną z ciekawszych pasji Tadeusza było niewątpliwie dokumentowanie prac. Nie tylko swoich, ale również swoich kolegów po fachu. Na podstawie tych zbiorów i rozmów z ich autorem, Fundacja 102 stworzyła książkę: „Zwiedzajcie piastowski Wrocław”. To właśnie do niej odsyłamy wszystkich zainteresowanych osobą Tadeusza Ciałowicza jak i historią pierwszej wystawy.

Roman Rosyk dorównywał Ciałowiczowi w umiejętnościach. W „Zwiedzajcie piastowski Wrocław” możemy przeczytać krótki opis jego osoby: “(...) (w 1966 roku) początkujący projektant i działacz ZPAP (Związek Polskich Artystów Plastyków), wkrótce jedna z czołowych postaci lokalnej sceny, późniejszy szef WAG-u, autor rewelacyjnych plakatów (...)”. Rosyk miał podsumować pierwszą WWGU słowami: „Mieliśmy wtedy czas, że ludziom chciało się chcieć”. Był autorem katalogu wystawy oraz zaproszeń.

Idea, którą zapoczątkowali, zostaje w sercach Wrocławian. Uśpiona na pół wieku ożywa w roku 2016.

Druga edycja - 25. Wrocławska Wystawa Grafiki Użytkowej

To dzięki Fundacji 102 wrocławianie mieli możliwość i niewątpliwą przyjemność doświadczenia kolejnej edycji WWGU. Tutaj należy oddać wszelkie honory całej Fundacji w składzie: Marian Misiak, Jan Walawender i Kalina Zatorska. To oni odkopali z czeluści zapomnienia Wystawę i nadali jej nowe życie.

Numer porządkowy wernisażu jest przekorny. Formalnie jest to w końcu 2. Wystawa, jednak aby zachować ideę dwuletniej cykliczności, zostaje ona przedstawiona publice jako 25. WWGU. Za cezurę (dla niewtajemniczonych: cezura - moment przełomowy, wyróżniający etap historii) posłużyło powstanie loga Wrocławia, czyli rok 1996. Prace powstałe po tej dacie mogły wziąć udział w wystawie. Daje to nam 20 lat wrocławskiej grafiki skumulowane w jednej wystawie.

25. listopada 2016 wrocławski rynek zgromadził mnóstwo prac graficznych. Zarówno wrocławski rynek graficzny, jak i wrocławski rynek dosłownie. Za miejsce 25. WWGU została bowiem obrana kamienica o adresie Rynek 25, będąca w przeszłości Modą Polską. Bardzo dużo liczby 25 wokół Wystawy… W ramach Wystawy zorganizowano spotkania skoncentrowane wokół wrocławskiego projektowania. Dla wielu to one były najważniejszą częścią całej wystawy. Dały w końcu tak potrzebną przestrzeń do rozmów i dyskusji. Dyskusje te toczyły się w hermetycznym gronie, gdy za oknami rynek wrzał od jarmarku bożonarodzeniowego.

Gdy otworzymy książkę “Rynek ich zweryfikuje. 25. Wystawa Wrocławskiej Grafiki Użytkowej” (wyd. f102.pl) na stronie numerowanej jako 80 możemy przeczytać: “Fundacja 102 reaktywowała I Wystawę Wrocławskiej Grafiki Użytkowej nie z sentymentu, lecz z potrzeby rozwijania i stymulowania dyskusji wokół projektowania graficznego. Liczymy, że cykliczność przeglądu tym razem stanie się faktem. Pałeczkę organizatora przekazujemy dalej”.

Trzecia edycja - 26 WWGU

Zgodnie z życzeniem Fundacji 102 idea poszła dalej w świat. Nie zawędrowała jednak daleko. Jak można się domyślić pozostała we Wrocławiu. Aleksandra Cembrowicz i Ida Franczak, studentki komunikacji wizerunkowej z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego podjęły się kontynuacji nowej/starej tradycji.

Studenckie życie Wrocławia kręci się wokół klubów na Ruskiej. Tam też swoje miejsce miała 26.WWGU. Klub Surowiec oraz kawiarnia Recepcja użyczyły swojej przestrzeni do zorganizowania tej wystawy. W organizacji wystawy pomogło wiele osób związanych z UWr, zarówno kadra uczelniana, jak i studentci. Warto wymienić tutaj zarówno dr Łukasza Klisia jak i dr Dorotę Płuchowską, która pomaga w zorganizowaniu tegorocznej Wystawy. Co do studentów i studentek z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Wizualnej - pomagali, bo im się chciało, nie dla rozgłosu - czysty wolontariat.

Organizatorki postanowiły skupić się na podstawach – edukacji i uświadamianiu czym jest grafika użytkowa, pokazaniu jej nierozłączności z życiem codziennym oraz inspiracji innych do tworzenia i używania dobrej grafiki. Same opisując wystawę, mówiąc:

„Chcemy przypomnieć rzeczy oczywiste, czyli udowodnić, że warto inwestować w dobry projekt, czytelne oznaczenia, zrozumiałe znaki, nienachalne szyldy czy dobre identyfikacje wizualne, w skrócie – przejrzyste oraz estetyczne rozwiązania komunikacyjne. To one upraszczają komunikację i rozwiązują problemy. O ile są dobre”.

Na zdjęciu widać neon Recepcji oraz grupę osób stojącą przed budynkiem. Zdjęcie archiwalne 26. Wrocławskiej Wystawy Grafiki Użytkowej

Jesteśmy niezwykle wdzięczni Kalinie Zatorskiej z Fundacji 102 oraz prof. Łukaszowi Klisiowi za udostępnienie odpowiedniej literatury oraz rozmowę, która była niewyobrażalną pomocą w pisaniu niniejszego tekstu.

Matematyka w projektowaniu

Grafika użytkowa jest przesiąknięta matematyką. Ciężko temu zaprzeczyć. Przecież nie od dziś wiadomo, że dobrze dobrane proporcje, skalowanie i cały ogrom innych zabiegów matematycznych ułatwiają projektowanie. To one sprawiają, że płaska powierzchnia czy przestrzeń tak dobrze korespondują z ludzkim okiem. To dzięki matematyce możemy wykorzystywać złote proporcje.

Przykłady można mnożyć w nieskończoność, natomiast my mamy niezmierną przyjemność zaprezentować państwu krótką serię tekstów, które poruszają temat matematyczności w projektowaniu. Tekstów od ludzi związanych z grafiką, mówiących o grafice i uczących grafiki.