Grafika użytkowa jest w literaturze przedmiotu zdominowana przez zagadnienia związane z teorią percepcji, formą i funkcją w znaczeniu artystycznym (zob. Elam K., 2019, Tsichold J., 2011, Müller-Brockman J., 2017, Tondreau B., 2009). Badacze wskazują również na kanon zagadnień, do których należy zaliczyć m.in. kontrast, jedność, ruch, rytm czy dominantę warunkującą hierarchię ważności informacji na określonej powierzchni.

Współcześnie coraz częściej do głosu dochodzi wykorzystanie nowych technologii w służebnej funkcji formie przekazu wizualnego. Na znaczeniu zyskują techniki i technologie zorientowane na automatyzację procesów twórczych i wytwórczych. Projektowanie powierzchni jest wysoce zdynamizowanym obszarem teorii i praktyki projektowania komunikacji (por. Wszołek M., 2020), co wskazuje na brak ugruntowanego i stabilnego paradygmatu, który pozwalałby na określenie zakresu zastosowania pola naukowego i projektowego.

Wydaje się, że dobrym tropem może się okazać tutaj matematyka, która pozwala w sposób formalny regulować rozwiązania graficzne w służebnej funkcji końcowemu użytkownikowi w dowolnej roli społecznej. Adekwatną siatkę terminologiczną może wyznaczyć kategoria proporcji, która jest najbardziej zmatematyzowanym obszarem grafiki użytkowej. Proporcja to określenie relacji między elementami kompozycji, nierzadko w sposób wybitnie geometryczny. „Linia kompozycyjna to zabezpieczenie przed arbitralnością. Rodzi zadowolenie umysłu. Linia kompozycyjna to środek, nie recepta. Jej wybór i sposoby wyrazu są integralną częścią tworzenia architektury” (Corbusier Le., 2012: 115).

W literaturze przedmiotu proporcje w projektowaniu określają sensoryczną przyjemność, stanowią instrukcję pożądanego rozmieszczenia elementów na płaszczyźnie (design powierzchni) lub w przestrzeni (architektura). Historia dokonań naukowych w tym zakresie wychodzi od proporcji kształtujących wzorce wzrostu żywych organizmów. Poszukiwanie złotych proporcji w odniesieniu do organizmów ożywionych stanowiło przedmiot zainteresowań m.in. Marcusa Vitruciusa Pollio (kanon witruwiański), Leonardo Da Vinci (człowiek witruwiański), Albrechta Dürera (człowiek w kole), czy Le Corbusiera (modulor). Interesujące jest również to, jak idea złotego podziału, będąc absolutnie wyjściowym pojęciem dla kategorii proporcji, potrafi dyferencjonować środowisko projektowe na jej zwolenników i przeciwników; choć jak to trafnie ujął w książce Le Corbusier, złoty podział stanowi strategię argumentacyjną, jako ucieczkę od arbitralności i sądów estetycznych.

Ale nie tylko pojęcie proporcji stanowi o matematycznej charakterystyce projektowania powierzchni - grafiki użytkowej. Sam język matematyki jest przecież wynikiem projektowania egalitarnego, równościowego i wreszcie takiego, który pozwala na porozumienie abstrahując od języka naturalnego. W projektowaniu graficznym matematyka przyjmuje zarówno rolę formy, jak również treści - wizualizacja danych statystycznych, infografika, systemy orientacji, instrukcje obsługi i wiele innych dokonań z obszaru grafiki użytkowej w gruncie rzeczy bazuje na matematyce i jej charakterystycznym języku, w którym cyfry są tylko podstawowym alfabetem. O tym, że język matematyki jest dobrze zaprojektowany, świadczy chociażby fakt, że potrafimy go używać w sposób intuicyjny, nierzadko podświadomy. A co z funkcją języka matematyki w projektowaniu graficznym? Również tutaj nietrudno wskazać na szeroki wachlarz zastosowań. Język matematyki potrafi wyróżniać informacje, zwracać uwagę na problemy, hierarchizować i strukturyzować treść, podkreślać co istotne, irytować odbiorców, homogenizować społecznie relewantną wiedzę, czy odróżniać jednych od drugich. Nie ma projektowania bez matematyki. Jest matematyka bez projektowania.

Mariusz Wszołek